Zaczynamy!

Tutaj możecie rozmawiać o Waszych ulubionych tytułach!
Posty: 7 Strona 1 z 1

Patris

Posty: 5
Rejestracja: środa 12 cze 2019, 18:20

Obrazek Post autor: Patris » środa 12 cze 2019, 19:39
Jeśli chodzi o ulubioną pozycję wydaną przez wydawnictwo Dango jest "Historia o miłości"
Mój numer jeden, małe cudeńko, spokojna, realistyczna refleksyjna historia o miłości.
Jednak moi drodzy nie jest to typowa oklepana historia o miłości, ale skupia się na wzajemnych relacjach, przyjaźni i trudach młodych ludzi, którzy borykają się z problemami akceptacji, odrzucenia itd.
Piękna opowieść o słodko-gorzkim smaku miłości.
Polecam każdemu.
Serce mnie boli, że musimy tak długo czekać na kolejny tomik. :(
"Lekcja pozbawiona bólu nie ma znaczenia. To dlatego, że nie można otrzymać czegoś, nie poświęcając niczego w zamian. Jednak jeśli przetrwasz bolesne lekcje i wyciągniesz z nich wnioski, będziesz miał serce mocniejsze niż cokolwiek innego."

Marron

Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek 10 cze 2019, 15:06

Post autor: Marron » wtorek 25 cze 2019, 17:06
Ja bardzo lubię "Śmiech na końcu świata", przyciągnęła mnie okładka a jak przeczytałam opis musiałam zamówić :)

Alexandrus888

Awatar użytkownika
Posty: 57
Rejestracja: wtorek 18 cze 2019, 15:56

Post autor: Alexandrus888 » wtorek 25 cze 2019, 19:22
Ja bym chyba wybrał Braci z ulicy. Ubolewam tylko nad tempem wychodzenia tego w Japonii. Świetnie się bawiłem przy obydwu tomach, na zmianę pękając to tarzając się po podłodze ze śmiechu. Pomysł z uczniem zamieniającym się w kota i tak zaznającym spełnienia jako członek gangu którym zawsze chciał być... Uwielbiam absurdalne pomysły Japończyków! Wynikają z nich najlepsze historie. A jeszcze "czynnik wyzwalający zmianę", co by nie spoilować co to jest, po prostu miód na moje serce (tak, mam lekki fetysz na punkcie tego czynnika, który nawet często pojawia się w innych produkcjach).

Dalej by był Kompleks Sąsiada. Z początku podchodziłem do tytułu jak pies do jeża. No odstraszał mnie jak cholera tag gender-bender. Aż przeczytałem początek w Empiku i zrozumiałem czego tak a nie inaczej bohaterowie mają. Jak dla mnie jest to naprawdę sensownie i bez naciągania przedstawione. Plus też za to, że protagonista nie lata non stop w damskich łaszkach, a jedynie od wielkiego dzwonu. Ta nieporadnie rodząca się między nimi miłość jest taka kawaii ^_^

Na podium by jeszcze się zmieściło Chcę zjeść twoją trzustkę. Dlaczego? Bo mimo nieco skopanego zakończenia to bardzo wzruszająca opowieść. Opowieść nie tylko o tym jak pogodzić się ze śmiercią i stratą, ale i o samotności. Dobrze tu wybrzmiewają tony dramatyczne mieszając się nienachalnie i sztucznie z komedią. Ciekawe jest też to, że w krótkim odstępie czasu czytałem też inne dzieło o podobnym motywie - Onnanoko ga Shinu Hanashi (swoją drogą nie obraziłbym się jakby i ten tytuł wydali).

Martyna

Administrator
Posty: 21
Rejestracja: sobota 08 cze 2019, 10:04

Post autor: Martyna » środa 26 cze 2019, 22:03
A ja z naszych mang... najbardziej lubię Marcowego, Kemping i Przy wspólnym stole. Choć, gdy wybieramy tytuły, nigdy nie kierujemy się tym, co lubimy, to jednak te tytuły skradły moje serducho. :)

UWAGA SPOILER!
A propos Trzustki - zakończenie było celowe. A oznacza jedno: Sakura ciągle powtarzała, że nic nie jest przypadkowe, że nasze działania doprowadziały do danego momentu, w którym jesteśmy, i że tylko dlatego do niego dotarliśmy - bo chcieliśmy. Zostaje zabita przez nożownika - rechot losu i pokazanie, że nie wszystko jest zawsze takie, jakie ma być.

FoolMoon

Posty: 7
Rejestracja: wtorek 11 cze 2019, 21:35

Post autor: FoolMoon » czwartek 27 cze 2019, 00:29
Zgadzam się co do Trzustki - wiele osób narzeka na to zakończenia, a jak dla mnie to właśnie ono wyróżniało ten tytuł spośród stosu innych, poświęconych relacji z umierającą osobą.

A co do tematu... Marcowy Lew, potem Trzustka, potem Canis (fabuła się trochę sypnęła pod koniec, ale wciąż całkiem ciekawe + ta kreska).

zandam

Posty: 10
Rejestracja: poniedziałek 10 cze 2019, 20:35

Post autor: zandam » czwartek 04 lip 2019, 22:53
Moim ulubionym tytułem od Dango jest "Usłyszeć ciepło słońca". To pierwszy tytuł, który od nich kupiłam; lubię wszystkie postacie, kreska z tomu na tom jest coraz ładniejsza, fabuła wciąga, a każdy tom sprawia mi bardzo dużo frajdy.

Drugim ulubionym jest "Kompleks Sąsiada". Nie dość, że historia bardzo przyjemna, to bohaterami są studenci, nie jak zwykle licealiści. Na dodatek trochę przypomina mi "Lovely Complex".

"Marcowy lew" również świetnie mi się czytało. Oby następne tomy były tak samo ciekawe.

Kuroneko

Posty: 24
Rejestracja: wtorek 18 cze 2019, 11:40

Post autor: Kuroneko » środa 24 lip 2019, 15:06
Moją ulubioną mangą od Dango jest Caste Heaven. Już na początku zaintrygował mnie pomysł z przydzielaniem ról w klasie wg znalezionych kart. Uwielbiam klimat tej mangi oraz kreskę. Poza tym zainteresowały mnie również związki postaci drugoplanowych.

Ze spokojniejszych BL bardzo spodobała mi się Historia o miłości. Na drugim miejscu jest Usłyszeć ciepło słońca.

Canis również mi się podobał. Specyficzna kreska dobrze pasuje do tego tytułu, poza tym tematyka jest ciekawa.

Z jednotomówek podobały mi się To nie tak, że cię kocham, Zakochany we śnie oraz Alkohol i papierosy.
Posty: 7 Strona 1 z 1
kuchnie na wymiar kraków