Hej, a czytałeś już...

Tutaj możecie rozmawiać o Waszych ulubionych tytułach!
Posty: 1 Strona 1 z 1

Alexandrus888 Online

Awatar użytkownika
Posty: 21
Rejestracja: wtorek 18 cze 2019, 15:56

Obrazek Post autor: Alexandrus888 » środa 07 sie 2019, 21:37
Temat poświęcony ostatnio przeczytanym seriom. Co nas zachwyciło, a co mniej. Po co warto sięgnąć, a co lepiej omijać szerokim łukiem.



Na początek chciałbym się podzielić swoimi wrażeniami po właśnie zakończonych Rycerzach Sidonii autorstwa Tsutomu Niheia.
Trzeba zaznaczyć, że nie jest to pierwsze dzieło tego pana które czytam. "Zaliczyłem" już BLAME! i Abarę, a także Wolverine SNIKT! - czyli wszystko co jak dotąd zostało wydane w Polsce. Rycerze są najdłuższym utworem z tu wymienionych, ale i najbardziej "dopowiedzianym" (autor słynie ze specyficznego prowadzenia narracji i szczątkowego udzielania informacji czytelnikowi). Pozostaje jednak kilka kwestii nierozwiązanych:
  • Dlaczego Kobayashi wymordowała Nieśmiertelną Kapitułę? Czy tylko dla tego, że chciała ona usunąć kapitan ze stanowiska? Skąd wiedziała o tym planie?
  • Czym są pustelniaki? Skąd się wzięły, dlaczego atakują, co sprawia, że reagują na plewy i cząstki Higsa?
  • Skąd się wzięły plewy do ostrokłosów? Znaczy wiem, że zostały znalezione, ale skąd się wzięły pośrodku kosmosu, w dziwnym obiekcie, otoczone zahibernowanymi pustelniakami?
  • Jak świadomość Tsumugi przetrwała w kawałkach jej ciała po tym jak została spalona przez Lem? Czyżby "rdzeń" nie był swoistym mózgiem, repozytorium pamięci i miejscem gdzie znajduje się jaźń istoty?
  • Dlaczego dziecko Tanikaze (człowieka) i Tsumugi (hybrydy w ciele łożyskowej Hoshijiro) nie jest hybrydą, a wygląda jak zwykłe dziecko?
  • Czy Yuhata, tak jak Izana była (było?) bezpłciowcem? Bo w ostatnich kadrach wygląda jak facet, ale mówią do niej "Pani kapitan"...
  • Dlaczego łożysko Kolosalnego Statku Klasterowego przekształciło powierzchnię Siódemki na kształt ziemskiej? Czyżby jednak próba komunikacji w ostatniej chwili życia?
Może jest tego więcej. Tyle pytań, tak mało odpowiedzi!

Ale nie tylko zagadkami człowiek żyje. Zacznę od tego co mi się nie podobało, czyli zakończenia. Nie wygrał paring który shipowałem #TeamIzana acz trzeba przyznać, że to co wymyślił autor trzyma się kupy i jest nawet bardziej konsekwentne. Dziwne, ale konsekwentne. Dalej, nie podoba mi się rozdzielenie przyjaciół. No choćby wspomnieli o nadświetlnym środku łączności opartym na cząstkach Heigsa umożliwiającym ciągłą łączność Siódemki z Sidonią. W ogóle wyszło tak trochę cukierkowo. Żadnych większych ofiar, wszystko zakończone jednym strzałem.

Ale lepiej pomówić o pozytywach. Na pewno do nich należy zaliczyć rozwój obu stron konfliktu. Co tylko ludzkość posiądzie nową, lepszą broń, pustelniaki zmieniają sposób działania, adaptują się, stają się jeszcze potężniejsze. Niesamowite jest jak dużo usprawnień był w stanie wymyślić autor! No i bitwy! Starcia były przeważnie bardzo elektryzujące, zagrożenie wciąż odczuwalne. Miało się wrażenie, że śmierć czeka tylko na najmniejszy błąd, by zebrać swoje żniwo. I niejednokrotnie je zbierała. Dalej projekty maszyn, hybryd, człekokształtnych i gwardokształtnych pustelniaków Naprawdę to robiło wrażenie. Aż chciałbym kupić taki model i postawić na półce. Niestety są drogie i trzeba je jeszcze pomalować (czyli zakupić co najmniej kilka farbek i pędzli, by to jakoś wyglądało - kolejne koszta).
Sama koncepcja walki o przetrwanie w starciu z nieznaną, przewyższającą nas siłą jest miła w odbiorze, dobrze przyciąga. Polubiłem większość bohaterów, te nieliczne wyjątki do których miałem zastrzeżenia również miały swoje 5 minut gdzie zabłysły na tyle by przestać wbijać je na pale. Oj brakuje mi na polskim rynku gatunku mecha, z chęcią bym coś jeszcze przeczytał, a dostępne jest chyba tylko jeszcze NGE i (chyba) Magiczni Rycerze Rayeartch. Gundam Wingów nie liczę, bo już ciężko je zdobyć...

Trochę szkoda, że "Stu oblicz Sidoni" (czyli kolekcji obrazów ukazujących różne miejsca na statku-arce) nie było 100, a 61. Chętnie bym pooglądał jeszcze.

Z lektury jestem bardzo zadowolony. Chciałbym by autor kiedyś wrócił do uniwersum i opisał nie losy pojedynczej kampanii bojowej, a ogólne, ostateczne starcie dwu potęg, coś co by jeszcze więcej wyjaśniło i nie pozostawiało niedosytu, syndromu "ja chcę więcej!". Spokojnie mogę wystawić ocenę 8/10.



A wy? Czytaliście Rycerzy? Jak wam się podobali? Powiedźcie coś o swoich wrażeniach z lektury, lub podajcie i opiszcie inne tytuły.
Posty: 1 Strona 1 z 1
kuchnie na wymiar kraków